środa, 25 lipca 2012

To jeszcze nie czas na pokazywanie Wam kolorów jakie mają dotychczas uszyte przeze mnie spódnice, to czas na sprawy związane z przyszłym tytułem magistra, bo jak już wcześniej wspomniałam dostałam się na studia drugiego stopnia :D
W końcu pomimo pasji trzeba się też kształcić. 
Więc jadę do Gdańska złożyć ostatnie papiery i wracam do realizowania moich pomysłów.
Przy okazji wyjazdu do trójmiasta poszukamy jakiegoś w sam raz dla nas mieszkanka, w którym spędzimy trochę czasu. Podczas oględzin nie zapomnę rzucić okiem na dobry kąt, gdzie razem z moja maszyna będziemy tworzyć.

Potem powrót i działam, razem z Panem fotografem.


polecam ! 
d o m o w e   m e l o d i e ;)